no i poszam i zrobiam heh… nie bolalo tak bardzo jak myslalam, choc zastanawialam sie lezac na lezance czy nie zawrocic i uciec heh
zawsze jednak chcialam miec i mam!!!
sliczny, niebieski kolczyk w pepku :)
teraz dopiero boli, jak zahacze ubraniem, staram sie wiec nie zahaczac ;)) heh tzn. to nie tak, ze chodze nago ;))ale….
teraz uciekam juz do wlasnego domku a potem na pifko…
mam jakis wewnetrzny spokoj i nie wiem co sie dzieje….. cisza przed burza? mam nadzieje, ze nie…. ze to tylko zwykla letnia sielanka mojej duszy :)