JeStEmTu…

…you don’t have to dream when you can fly…

I zNoWu NoC… 7 grudzień, 2005

Kategoria wpisu: happy!, lof <3 — efao @ 3:57 przed południem

najlepiej wychodzilo mi pisanie bloga gdy bylam w nastroju nieprzysiadalnym, w nastroju - nie wiem co robic, w nastroju - zycie jest do d…..
a teraz…. kto chce czytac o szczesciu…?

o tym, ze sie zakochalam…..w najcudowniejszym mezczyznie na swiecie…. o tym, ze moje Malenstwo spi sobie pod serduszkiem i ma juz dokladnie 79 dni i jakies niecale 7 cm :) jeszcze tydzien i bedzie juz slyszalo halasy i czulo kiedy mamusia jest zdenerwowana….:)
musze jeszcze przebrnac przez te 3 tygodnie, rozmowe z rodzicami, kolejne poszukiwanie pracy….ale to wszystko to pestka to nie wazne, bo caly moj swiat to TY to WY :) Dostaliscie po polowie mojego serduszka na zawsze… no moze kiedys trzeba bedzie odstapic troszke kolejnemu Malenstwu ;) Ale to kiedys……..
Lukaszku kochalam Cie zanim jeszcze wiedziales o moim istnieniu….. od poczatku wiedzialam jaki bedziesz….. czekalam i czekalam……… i jestes…….
i KOCHAM CIE NAD ZYCIE <3

Tylko Ciebie mogę kochać tak
Tak do końca, jak kocha się tylko raz………

 

Leave a Reply