MaŁa StRaSzY… 28 czerwiec, 2006
kolejny dzień kiedy Mała nas stresuje… bóle zaczynają się koło 23 i kończą koło 1 w nocy… jest więc szansa że w końcu urodzę :) dziś przypuszczamy atak ostateczny… stosując się do rad znajomych i różnych mądrych książek… czyli najpierw spacerek, potem szampan, potem seks i dobry film i pozostaje tylko czekac ;) zobaczymy… :)
a swoją drogą wszystko już przygotowane, torba już w samochodzie, teczka do szpitala również, fotelik zamontowany, pampersy gotowe… Lukaszek zna drogę do szpitala na pamięć :) a od dzisiaj posiadamy nawet ubezpieczenie na autko :)
tylko Wiktoria się buntuje i nie chce się wyprowadzić… jak nadal nie będzie chciała to w poniedziałek mogą ją wyeksmitować siłą… miejmy nadzieje, że to będzie Wiktoria bo inaczej Kuba będzie chodził w różowych ubrankach ;)))
a z drugiej strony to specjalnie się nie dziwimy, że nie wychodzi… ciepło, przytulnie, dobre wyżywienie, regularne spacerki, masaże, szampan… no bomba ;))
Leave a Reply